Gazeta Wyborcza - „Dymisja”
Autor, 17.12.2002 15:54

Kardynał Bernard Law, bostoński duchowny jest przesłuchiwany wraz z 6 podległymi mu biskupami przez przysięgłych. Oskarżony o ukrywanie pedofilskich skłonności podwładnych, ustąpił ze stanowiska.

Po raz pierwszy tak głośno mówi się o problemie, który już od kilku lat sygnalizowany jest w Kościele Katolickim na całym świecie. Nie tylko się mówi ale wreszcie także osądza. Prokurator posądza Lawa i jego współpracowników o spisek, którego celem było ukrycie popełnianych przestępstw.
Jak czytamy w dzisiejszym numerze Gazety Wyborczej nikt nie wierzył w to, że Law odejdzie, chociaż wielu sobie tego od dawna życzyło. Sam Law podkreślał w ostatnich dniach, że jego postępowanie ( chodzi o dymisje i poddanie się osądowi wymiaru sprawiedliwości) ma zapoczątkować proces „gojenia ran” informuje Bartosz Węglarczyk.
Boston jest największym skupiskiem katolików w USA. Skandal dotyczący molestowania młodych księży w tej archidiecezji oburzył całą Amerykę i cały świat. Ale mówi się nieoficjalnie o tym, że dopiero wizja bankructwa skłoniła kardynała do dymisji. Do niedawna jeszcze mimo ujawnionych rewelacji, Law „trzymał” się stanowiska.
Problemy finansowe bostońskiego Kościoła nie spowodowane zostały błędami w zarządzaniu. Są lub będą one wynikiem procesów wytoczonych archidiecezji przez setki ofiar molestowania. Przypuszczalne odszkodowania prawdopodobnie doprowadzą Kościół do ruiny.
Proces kardynała może być początkiem jakościowych zmian w Kościele katolickim. Oskarżający twierdzą, że hierarchowie zdawali sobie sprawę z dokonywanych nadużyć, ale zatajali je w trosce o swoje dobre imię. Być może bezprecedensowa sprawa Lawa, pierwszego w historii kardynała postawionego przed sądem otworzy nowy rozdział w dyskusji nad moralnością ”obrońcy moralności”.

źródło:www.wyborcza.pl


__________________________________________________________________

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone