Wojna w Iraku już w poniedziałek?
Autor, 16.03.2003 20:28

Cały świat zadaje sobie dzisiaj pytanie, czy początek wojny nastąpi w poniedziałek? Po zakończonym spotkaniu amerykańsko-brytyjsko-hiszpańskim w bazie wojskowej Lajes na Azorach prezydent USA George Bush powiedział, że w poniedziałek nadejdzie chwila prawdy dla świata, jeśli chodzi o Irak.

Prezydent Bush w swoim oświadczeniu wydanym po zakończeniu rozmów oświadczył miedzy innymi, ze kraje które opowiedziały się za pokojem na świecie, będą teraz musiały: „udowodnić swoje zaangażowanie w tych sprawach, w jedyny skuteczny sposób – popierając natychmiastowe i bezwarunkowe irackiego reżimu i Saddama Husajna”.

Według wiadomości podanej przez RMF, Prezydent Bush oświadczył także, że albo Irak się sam rozbroi, albo zostanie rozbrojony. Natomiast jeśli konieczne będzie zastosowanie siły, „będziemy zabiegali niezwłocznie o nową rezolucję ONZ” – powiedział amerykański prezydent. Podkreślił, że szczyt na Azorach jest ostatnią szansą na polityczne rozwiązanie w sprawie Iraku. Co ciekawe przed spotkaniem zarówno George W. Bush, Tony Blair i Jose Maria Aznar zapewniali, że na Azorach nie będą dyskutować o dacie rozpoczęcia akcji militarnej przeciwko Irakowi.

Jednak źródła amerykańskie dawały już wcześniej do zrozumienia, że czas przeznaczony na dyplomację dobiega końca. Przed amerykańską bazą wojskową podczas spotkania przywódców 3 państw: USA, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii demonstrowało około 350 przeciwników wojny z Irakiem. Manifestację zorganizował portugalski blok lewicowy na Azorach. Jej uczestnicy, bacznie obserwowani przez policję, starali się podejść jak najbliżej, by - jak wyjaśniali - w bazie można było usłyszeć ich krzyki.

www.mf.pl

__________________________________________________________________

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone