Szokujące fakty!
Autor, 23.06.2004 23:08

Rząd Marka Belki skazany na sukces! - inaczej zapłacimy z własnych kieszeni...
Rada Europy dyskryminuje angielski...


Przeglądałem dziś, jak codziennie jeden z portali, a dokładnie informacje z kraju i ze świata.
Wstrząsnęły mną szczególnie dwa teksty: "kancelarii Sejmu grozi bankructwo", oraz "skandal w Radzie Europy: mówił po angielsku".

Aż mnie ciarki przeszły... Takie problemy...
W Polsce (z pierwszego artykułu wnosząc) rząd Marka Belki musi otrzymać wotum zaufania pod groźbą utraty płynności finansowej Kancelarii Sejmu!
Otóż w wypadku rozwiązania Sejmu (jako wyniku braku wotum zaufania) trzeba będzie Posłom wypłacić 3 miesięczne odprawy gdyby biedactwa roboty sobie znaleźć nie mogły...
Jakież to teraz zacznie się przepisywanie majątków na pociotki w całej rodzinie! Już wieszcze boom w najbliższym czasie dla wszystkich kancelarii notarialnych w okolicach Warszawy i nie tylko!

W czarnej sytuacji, gdyby wszyscy parlamentarzyści (460 osób) zapomnieli jak żyje się w świecie realnym, mówilibyśmy o niebagatelnej kwocie 15 mln zł przeznaczonej na odprawy.

Zdaniem Marszałka Oleksego, w najgorszym wypadku, będzie można przesuwać środki i ewentualnie zasypać dziurę budżetową, zwiększając dotacje dla Sejmu w przyszłym roku.

Zawsze można wziąć z pieniędzy przeznaczonych np. na służbę zdrowia, czy autostrady. Ale jak stare porzekadło mówi "z pustego i Salomon nie naleje"...
Czyli ostatecznie my za to zapłacimy. My, czyli Ty drogi Czytelniku i ja...

No, ale aż tak źle być nie może... W końcu Rząd nie raz i nie dwa mówił, że bezrobocie się kończy, z recesji wychodzimy. Rządowi trzeba wierzyć...
Chociaż z drugiej strony obecnie ja, np. w CV, wpisać "poseł" bym się trochę wstydził... A jak nie wpisać "poseł", to w ostatnich latach będzie dziura - wielka jak budżetowa.

Zostawmy na chwilę problemy naszego Rządu. Bo oto w Radzie Europy dzieją się sceny iście dantejskie!
Otóż Jean-Claude Trichet prezes Europejskiego Banku Centralnego na posiedzeniu rady ośmielił się przemówić po angielsku! Delegacja francuska była tym faktem tak zbulwersowana, że opuściła salę Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE).

I ta wiadomość natchnęła mnie, co ciekawe optymizmem. Pomyślałem sobie, że skoro oni ciężkie pieniądze za takie szopki biorą i to są ich problemy które warto w prasie nagłaśniać, to w tej Europie źle nam nie będzie... Szkoda tylko, że pan Lepper nie startował. Byłoby znacznie ciekawiej... ale czy lepiej?

__________________________________________________________________

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone