Polityka - „Kapitalistyczna Partia Chin”
Agnieszka Rosa / 21.11.2002 16:24
„Z jednej strony dążenie do absolutnego ładu, z drugiej - umiejętność rozmywania reguł i ich elastycznego naginania”- tak rozpoczyna swój artykuł Albert Burckhardt w 47 numerze „Polityki”.
14 listopada rozpoczął się XVI Zjazd Komunistycznej Partii Chin. Po raz pierwszy tak wyraźnie i oficjalnie podkreślano „pozytywną rolę prywatnych przedsiębiorców w rozwoju gospodarki”- pisze autor.
Czy trzeba było aż tyle, w pewnym sensie zmarnowanych lat aby kierownictwo partii doszło do wniosku, że posiadanie własności prywatnej nie jest rzeczą złą dla ogółu społeczeństwa i może dawać wymierne korzyści? Albert Burckhardt ocenia, że wydarzenia ostatniego zjazdu są naturalną konsekwencją lipcowej deklaracji złożonej przez sekretarza generalnego KC Jianga Zemina. Stworzona przez niego zasada tzw. „trzech reprezentacji” określa trzy najbardziej dla Chin wartościowe kategorie, które powinna reprezentować partia, czyli rozwinięte siły wytwórcze, przodująca kultura i szerokie interesy mas.
Nie zgadza się z nim 87- letni Deng Liquna, konserwatywny polityk, który przywołując definicje Mao Zedonga przypomina, że KPCH powinna być reprezentantem 95 proc. Narodu. Ma na myśli oczywiście „masy i rewolucyjne kadry”. Domaga się on aby twórca nowatorskiej koncepcji, dzięki której na XVI Zjeździe KPCh znalazło się aż 8 delegatów - kapitalistów, Jiang Zemin został ukarany i potępiony.
Według relacji Burckhardta przywódcy polityczni podkreślali w czasie trwania zjazdu , że partia musi się przystosować do warunków gospodarki rynkowej. Być może KPCh jest partią skostniałą ale na pewno jej przedstawiciele mają oczy i widzą, że w wielu prowincjach przedsiębiorcy prywatni rosną w siłę osłabiając coraz bardziej niewydolny i nie konkurencyjny sektor państwowy.
Czy XVI Zjazd jest początkiem zmian? Do władzy doszło „czwarte pokolenie”, nastawione na rozwój terenowych ośrodków władzy. „Trzecie pokolenie”, którego przywódcy właśnie odeszli, zorientowani byli bardziej na „inwestowanie” w wyższe kadry centralne. Obserwatorzy twierdzą, że dopiero gdy „trzecie pokolenie” zdecydowanie odejdzie, młodzi na czele z Hu Jintao obejmą władze niepodzielnie. Do tego czasu będzie istnieć podwójny system rządzenia, młodzi przedstawiciele „czwartej generacji” i „faktycznie rządzący weterani- patriarchowie”- jak nazwał przedstawicieli „trzeciej generacji” Burckhardt.
Jakie są widocznie efekty XVI Zjazdu? Ponad 20 % nowych delegatów to ludzie poniżej 50 roku życia. Świadczy to o znacznym odmłodzeniu kadr, Ze Stałego Komitetu Biura Politycznego KC odeszło 6 najstarszych członków, łącznie z wspominanym już wcześniej sekretarzem generalnym Jiang Zeminem.
Wszystkie zmiany są wynikiem długotrwałych konsultacji i poza kulisowych rozmów. Miejmy nadzieje, że negatywne wyniki w Chinach tzn. problemy ekonomiczne i społeczne zmobilizują elity rządzące i doprowadzą do zmian w prowadzonej polityce.