Wiadomości dnia
Świat
Polska
Samorząd
Przegląd prasy
Integracja europejska

Słownik polityczny
Napisz do nas
Poleć znajomym
Reklama

www.centrumprasowe.net
www.egospodarka.pl
www.eisp.pl


R E K L A M A



Pociągi pospieszne w rękach PKP Intercity
AmRest przejmuje 66% akcji spółki Sfinks
Uwaga na świąteczne kartki internetowe
Lustrzanka cyfrowa Nikon D3X
Wersja beta ESET Smart Security 4.0
Plan stabilizacji gospodarki korzystny
Inwestycje w SSE w 2007 warte 10,5 mld zł
Notebook Toshiba Qosmio X300-13O



Kaczyński wypuścił przestępcę
Marcin Pijaczyński / 21.09.2005 11:44

Będąc szefem Ministerstwa Sprawiedliwości Lech Kaczyński kazał prokuratorom wypuścić z aresztu mieszkańca Sopotu, który pobił złodziei samochodu. Okazuje się, że sprawa nie dotyczyła obrony koniecznej, ale bandyckiej rozprawy.

Zaledwie wczoraj "Życie Warszawy" opublikowało informację na temat poręczenia, które Donald Tusk udzielił jednemu z oskarżonych w pomorskiej aferze. Dzisiaj pojawił się z kolei artykuł w "Gazecie Wyborczej" dotyczący kandydata PiS na prezydenta. Dziennik zareagował na sygnał zalecający sprawdzenie "jak Lech Kaczyński kazał wypuścić na wolność bandytę".

W 2001 roku Kaczyński miał polecić podwładnym, aby wypuścili z aresztu 30-letniego Władysława P., mieszkańca Sopotu. Podwładni nie ostrzegli ministra, że obrona w wykonaniu Władysława P. to w rzeczywistości bandytyzm.

Okazuje się, że mężczyzna po ustaleniu sprawców włamania do samochodu swojej narzeczonej postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość - wraz z pomocnikami wywiózł dwóch złodziei za miasto i przez dwa dni katował ich metalowymi rurkami.

Lech Kaczyński przyznaje w wypowiedzi dla "GW", że ten człowiek przekroczył granice obrony koniecznej w bardzo znacznym stopniu. - Ale moja polityka jako ministra sprawiedliwości była taka, żeby w przypadkach obrony koniecznej nie stosować aresztu. Nie twierdzę, że nie popełnił przestępstwa, ale z tego, co pamiętam, jemu kilkakrotnie włamano się do samochodu. Czuł, że nie może liczyć na skuteczną interwencję policji. Zareagował sam - tłumaczy.

Sopoccy policjanci twierdzą, że Władysław P. zna ludzi ze środowiska przestępczego.

www.centrumprasowe.net, www.polska.pl


[ | ]


Lista komentarzy
Temat: Autor:
Czas:
biedni złodzieje
Marek Leszczyński 25.09.2005 12:10

obiecuję że gdy złodzieje przestaną kraść to już nigdy ich nikt nie pobije - przyrzekam, facet dobrze zrobił i wszystkich złodzieji trzeba tak traktować może coś w końcu zrozumieją

Czy opowiadasz się za dymisją rządu Jarosława Kaczyńskiego?
tak
nie
nie wiem



GRUPY DYSKUSYJNE
pl.biznes
pl.biznes.banki
pl.internet.polip
pl.praca.dyskusje
pl.praca.oferowana
pl.praca.szukana
pl.soc.prawo
pl.soc.prawo.podatki
R E K L A M A


aktualności | partie | wybory | integracja europejska | publicystyka | katalog stron | forum
słownik polityczny | napisz do nas | poleć znajomym | reklama

© 2002 Wybory.com.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone
Kredyty samochodowe - System dla przedsiębiorstw