Kaczyńskiego sposób na Tuska
Marcin Pijaczyński / 02.03.2006 16:36
Instytut Ipsos przeprowadził jesienią ubiegłego roku na zlecenie sztabu Lecha Kaczyńskiego "Badanie wizerunkowe kandydatów na prezydenta". Wyniki badania wskazywały, że jeśli wyborcy Donalda Tuska stracą zaufanie do kandydata PO, to poprą Kaczyńskiego - wynika z materiałów, do których dotarła "Rzeczpospolita".
Instytut Ipsos zbadał na zlecenie sztabu Lecha Kaczyńskiego starannie wyselekcjonowaną grupę wyborców - zdecydowanych wziąć udział w wyborach prezydenckich, popierających Donalda Tuska, ale dopuszczających możliwość głosowania na Lecha Kaczyńskiego.
"Wybór Lecha Kaczyńskiego traktowany jest [przez wyborców Tuska] jako wyjście awaryjne w sytuacji, gdyby zdarzyło się coś nieoczekiwanego" - piszą autorzy badania w cytowanych przez "Rz" rekomendacjach dla sztabu kandydata PiS.
Analiza wyników badania doprowadziła do powstania konkretnych rad, jak zaszkodzić Tuskowi i spowodować odpływ wyborców do Kaczyńskiego. Te tzw. punkty zaczepne to podkreślanie małego doświadczenie Tuska w działalności publicznej oraz liberalizm dający możliwość wykazania braku spójności między socjalnymi deklaracjami Donalda Tuska a jego rzeczywistymi poglądami i postulatami. We wnioskach z badania poradzono atak na PO, aby dowieść, że propozycja podatkowa tej partii (3 razy 15 proc.) doprowadzi do zwiększenia cen żywności. Badacze zalecili też eksponowanie agresji i konfliktowości Jana Rokity oraz "niejasnych powiązań z biznesem".