PiS kupuje Renatę Beger?
Marcin Pijaczyński / 28.09.2006 05:05
Telewizja TVN pokazała nagranie z ukrytej kamery spotkania posłanki Renaty Beger z wiceprezesem PiS Adamem Lipińskim. Prominentny polityk partii Jarosława Kaczyńskiego zaoferował Beger stanowiska dla niej i jej ludzi, a także poinformował ją o możliwości obciążenia Sejmu pieniędzmi, po które przyjdą komornicy do opuszczających Samoobronę posłów.
Rozmowa z Adamem Lipińskim została nagrana w piątek 22 września. Renata Beger poinformowała Lipińskiego, że w zamian za opuszczenie Samoobrony z grupą posłów chce zostać sekretarzem stanu w ministerstwie rolnictwa. - Wie pani, to żaden problem, bo my mamy mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, to nie ma żadnego problemu z tym... - odpowiedział wiceprezes PiS.
Lipiński miał też ofertę dla innych mających opuścić z Beger partię Leppera. - Bo tam są różne możliwości, niektórym zależy na reelekcji, to my też mamy pewne możliwości, np. można się dogadać, jeżeliby komuś to odpowiadało, z Giertychem, Giertych ma w niektórych miejscach po prostu białe plamy, jeśli to się nałoży na siebie, to wtedy ten ktoś może wejść do klubu LPR-u, Giertychowi zależy, żeby się troszeczkę, że tak powiem nadymać i może mieć gwarancję reelekcji z listy LPR-u, też PiS wchodzi w rachubę, wchodzi w rachubę ten klub, tak, że tutaj pole manewru jest spore - tłumaczył.
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości nie odżegnywał się od podjęcia rozmowy o sprawach sądowych Renaty Beger. - Nie ma co pani tutaj okłamywać, ja bym to zrobił tak...z panią by się spotkał ktoś kto ma wiedzę na ten temat. Pani by powiedziała, o co chodzi, to znaczy on by przedstawił pani jak to się będzie toczyło, bo jeżeli coś jest... Ja się nie znam na tym, on pani powie i pani podejmie decyzję, jeżeli są jakieś sprawy one się toczą i mają taki przebieg, tego nie można w żaden sposób zatrzymać...
Posłanka Samoobrony domagała się przyjęcia do PiS i otrzymania w wyborach parlamentarnych pierwszego miejsca na liście w swoim okręgu. Do tego miała być zagwarantowana praca dla jej ludzi oraz dwa wysokie miejsca na liście do sejmiku wojewódzkiego. Lipiński sugerował też, że istnieje teoretyczna możliwość obciążenia Sejmu pieniędzmi, które komornicy mieliby ściągać na podstawie uruchomionych przez Andrzeja Leppera weksli z posłów Samoobrony opuszczających partię. - Myśmy się dzisiaj zastanawiali nad tym czy nie uruchomić... Bo teoretycznie to nawet można Sejm obciążyć tymi pieniędzmi, gdyby Lepper... Teoretycznie jest to możliwe.
Renata Beger rozmawiała też z Wojciechem Mojzesowiczem, który radził nieco poczekać z objęciem posady wiceministra. - Tylko co by mogło najbardziej uderzyć w was, jakby na przykład od razu wejście i stołek, to trzeba chociaż ze dwa, trzy tygodnie odczekać, nie bo to by było handel i to traci się na pozycji też (...) - argumentował.