Stany Zjednoczone żyją już inauguracją kadencji Baracka Obamy, tymczasem ustępujący prezydent George Bush żegna się zarówno z Amerykanami jak i z przywódcami państw na całym świecie.
Ustępujący prezydent zadzwonił do przywódców kilkunastu państw, składając im podziękowania za współpracę i życzliwość. Według informacji z Białego Domu Bush nie wykonał telefonu do Polski.
Wcześniej, w pożegnalnym przemówieniu prezydent USA przyznał, że popełnił błędy; podkreślił jednak że zawsze robił to co uważał za słuszne.